Mieszkanie – duże, czy małe?

9Zakup mieszkania to decyzja, którą podejmuje bardzo wiele rodzin. Decyzja ta jest jak najbardziej sensowna. Mieszkanie to fajne miejsce na pobyt. Miejsce, w którym można żyć, a jednocześnie nie ponosić kosztów na utrzymanie całego budynku i co najważniejsze, nie mieć zajętych wielu godzin, koniecznych do prac wokół domu. Zakup mieszkania to temat rzeka. W przypadku rodzin, które chcą nabyć mieszkanie, nierzadko podstawowym pytaniem staje się pytanie: czy kupić mieszkanie małe, czy lepiej kupić mieszkanie, które posiada sensowną ilość metrów kwadratowych. Odpowiedź nie jest oczywista. Mieszkanie małe, zawsze oznacza dużo mniejsze wydatki. Oczywiście niska jest także jego cena zakupu, choć ceny mieszkań nie spadają wprost proporcjonalnie do ich metrażu. Mało tego – małe mieszkania, w przeliczeniu na cenę za metr kwadratowy są dużo droższe od tych dużych. Niewielka ilość metrów i wysoka cena za metr mieszkania, powoduje jednak w konsekwencji taką, a nie inną cenę mieszkania.

Małe mieszkanie jest niedrogie w zakupie i niedrogie w utrzymaniu. Czynsz za małe mieszkanie nie jest duży – to oczywiste. Nie jest również bardzo mały, jednak zarabiająca rodzina mieszkanie małe po prostu opłaci bez kłopotu. Minusem małego mieszkania jest oczywiście niewielka ilość miejsca – w wielu sytuacjach może to być bardzo trudną sprawą. Duże mieszkanie to mieszkanie na które trzeba wydać dużo pieniędzy a jenocześnie mieć sporo pieniędzy na jego codzienne utrzymanie. Czynsz w takim mieszkaniu nie jest mały, a inne koszty wcale od tego nie odbiegają. Przykładem niech będzie koszt ogrzania takiego mieszkania. Oczywiście i tutaj spółdzielnia pobiera zaliczki na ogrzewanie wliczone w czynsz, ale chcąc ogrzać takie mieszkanie do sensownej temperatury, trzeba liczyć się z dopłatą.

Podsumowując – decyzja o zakupie takiego czy innego mieszkania powinna być decyzja bardzo przemyślaną. Oczywiście duże mieszkanie to wygoda, ale również spore koszty. Warto o tym pamiętać i spróbować znaleźć złoty środek. Wbrew pozorom można to zrobić. Udaje się znaleźć mieszkanie na tyle duże, by spokojnie w nim mieszkać i na tyle małe, by moc stwierdzić, iż jego utrzymanie nie jest rzeczą wymagającą szczególnych zabiegów.

Comments are closed.



Szukaj

Kalendarz

    Luty 2018
    P W Ś C P S N
    « Sty    
     1234
    567891011
    12131415161718
    19202122232425
    262728  

Rynek

    Wiele można mówić i pisać o tym, jak branża nieruchomości trzyma się w dobie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Można równie wiele mówić i pisać też o tym, jak ta sama branża radzi sobie w realiach polskich, gdzie kompletnie przeczy temu, co dzieje się w innych krajach. W Polsce wciąż bowiem zarówno budownictwo mieszkalne jak i użytkowe (związane z budową nieruchomości firmowych, sklepów, hurtowni, hal produkcyjnych) oraz drogowe i urbanistyczne trzyma się wyjątkowo dobrze. Nic też nie wskazuje, aby w najbliższym czasie ta sytuacja miała ulec jakiejś drastycznej zmianie. Wręcz przeciwnie, coraz nowsze firmy powstające na rynku nieruchomości są wręcz zapowiedzią jeszcze większego rozwoju tej branży.

    Trzeba jednak od razu zauważyć, że statystyki potwierdzające doskonałą kondycję branży nieruchomości w Polsce są znacznie podwyższane przede wszystkim przez budownictwo kierunkowane na budynki firmowe. Powstająca coraz większa sieć firm szukających swoich siedzib sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na wieżowce firmowe oraz wielokondygnacyjne biurowce, które lokowane są zazwyczaj w centrum miast, stanowiąc tym samym doskonałą lokalizację. Dużym zainteresowaniem wśród klientów biur nieruchomościowych i agencjach pośrednictwa nieruchomościami cieszą się też budynki pochodzące z rynku wtórnego, które po odnowieniu i renowacji można bez problemu przekształcić wedle potrzeb i wymagań nowego nabywcy. Chociaż więc gospodarczy kryzys wydaje się sięgać swoimi mackami również na rynek nieruchomości, przynajmniej w Polsce branża ta wydaje się wyjątkowo bezpieczna, a działające w niej firmy i zatrudnione osoby mogą spać bezpiecznie. Doba kryzysu najwyraźniej stosunkowo łagodnie potraktowała sferę szeroko rozumianego budownictwa. To jedynego krytycznego momentu można jedynie zaliczyć w Polsce rok 2010, gdy cena budynków drastycznie spadła, a wartość nieruchomości mieszkaniowych poleciała gwałtownie w dół. Dzisiaj na szczęście sytuacja zaczyna się powoli normować, a sama branża rozwija się z roku na rok.